124 Obserwatorzy
25 Obserwuję
Lui

Drobna uwaga. Na pewno umrzecie.

Chodzę rozczochrana. Jestem na diecie czekoladowo-piwnej.

Rzuciłam palenie i kościół też.
Do pierwszego czasem wracam, do drugiego - nie.

Jesienne czytanie

Mamy już jesień, a co za tym idzie, można bez przeszkód czytać na ławeczce, kiedy świeci słońce. W lecie przeszkodą jest owe słońce, które jest zwyczajnie za gorące i po paru kartkach pot leje się (ze mnie) istnym strumieniem.

Nie, nie chcę się tu chwalić jakie książki zamierzam czytać przez te kilka miesięcy, ze słońcem czy bez - pod ciepłym kocykiem, gorącą herbatą i pachnącym kadzidełkiem. Nie będę też wymieniać tytułów, gdzie tłem jest właśnie jesień. Chcę się Wam pochwalić moim jakże ambitnym wczorajszym zdjęciem, które strzeliłam. W roli głównej oczywiście książka, ale spójrzcie na to wspaniale ugryzione jabłko. Zgryz idealny :)

Zdjęcie oczywiście na wspomnianej ławeczce, w tle gdzieś słońce.