124 Obserwatorzy
25 Obserwuję
Lui

Drobna uwaga. Na pewno umrzecie.

Chodzę rozczochrana. Jestem na diecie czekoladowo-piwnej.

Rzuciłam palenie i kościół też.
Do pierwszego czasem wracam, do drugiego - nie.

Ciekawy przypadek?

Przypadek Adolfa H. - Éric-Emmanuel Schmitt, Ewa Wieleżyńska

Długo zwlekałam z tym, żeby zabrać się z tę książkę. W końcu podjęłam to ryzyko i moje obawy się sprawdziły - Schmitt w długiej formie do mnie nie przemawia. Może moje nastawienie było złe, ale nie udało mi się nawet przebrnąć przez połowę. Temat ciekawy - co by było, gdyby Hitler dostał się na Akademię Sztuk Pięknych. Ja się tego nie dowiedziałam.
Czytanie Schmitta przebiega u mnie zazwyczaj tak samo - wciągający początek i szybkie zaskakujące zakończenie. To sprawdza się w krótkiej formie, w której autor radzi sobie rewelacyjnie. W momencie, kiedy zaczyna przynudzać spokojnie zmierzam do końca i wiem, że owy koniec mnie nie zawiedzie i nastąpi szybko. A tu problem był taki, że ani początek ani późniejsza fabuła mnie nie pochłonęły.
Jeśli chodzi Schmitta zostaję przy opowiadaniach.