124 Obserwatorzy
25 Obserwuję
Lui

Drobna uwaga. Na pewno umrzecie.

Chodzę rozczochrana. Jestem na diecie czekoladowo-piwnej.

Rzuciłam palenie i kościół też.
Do pierwszego czasem wracam, do drugiego - nie.

Balladyny i Romanse

Balladyny i Romanse - Ignacy Karpowicz Karpowicz bawi się słowem. Świetnie mu się to udaje i naprawdę na początku wciągnęłam się w całą akcję osadzoną w naszej polskiej rzeczywistości. Ale jak wiemy, powtarzany żart po pewnym czasie staje się nudny i już nikogo nie bawi. Jak dla mnie, autor za bardzo rozciągnął całą fabułę i niektóre wątki. Duży plus natomiast daję za wykreowane postaci bogów - tutaj naprawdę bawiłam się wybornie, ale znów tylko do czasu. Nastąpiło zmęczenie materiału, którego efektem jest moja niedokończona lektura.