124 Obserwatorzy
25 Obserwuję
Lui

Drobna uwaga. Na pewno umrzecie.

Chodzę rozczochrana. Jestem na diecie czekoladowo-piwnej.

Rzuciłam palenie i kościół też.
Do pierwszego czasem wracam, do drugiego - nie.

Dziennik

Dziennik - Anne Frank Nie poddaję ocenie dziennika Anne Frank, bo nie bardzo wiedziałabym, który punkt ze skali byłby odpowiedni. Przelane na papier emocje nie powinny być oceniane, choć nie ukrywam, że spodziewałam się czegoś innego, czegoś na wzór okrutnych i przerażających wspomnień ludzi przebywających w getcie. Dwa lata spędzone w oficynie, w ukryciu, wojna, brak dostatecznych środków na żywność czy ubiór, ciągły strach, brak własnego kąta i możliwości bycia sam na sam ze sobą. W taką 'przestrzeń' zostaje 'wrzucona' Ania - trzynastoletnia dziewczynka, żydowskiego pochodzenia. Musi nauczyć się żyć na nowo, mimo że nie czuje oparcia w matce, jest ciągle krytykowana i lekko zagubiona. W momencie, kiedy kształtuje się jej charakter jest zmuszona do przebywania ciągle z tymi samymi osobami, nie może wymieniać poglądów, poddawać ich dyskusji, gdyż ciągle jest traktowana jak dziecko. Snuje plany na powojenną przyszłość, chce coś zrobić dla świata, chce być docenioną, dlategodużo czasu poświęca nauce i rozwijaniu swoich pasji na tyle, na ile jest to możliwe w miejscu, którego nie może opuścić, a świat może poznawać tylko przez odbiornik radiowy, okna i książki. Nie ma więc tu brutalnych opisów przemocy stosowanej na ludności żydowskiej, są za to emocje i myśli dziewczynki, która nie mogła zadecydować o własnym losie i chcąc jakoś odnaleźć się i spróbować zrozumieć - pisze dziennik.