124 Obserwatorzy
25 Obserwuję
Lui

Drobna uwaga. Na pewno umrzecie.

Chodzę rozczochrana. Jestem na diecie czekoladowo-piwnej.

Rzuciłam palenie i kościół też.
Do pierwszego czasem wracam, do drugiego - nie.

Doktor Żywago

Doktor Żywago - Borys Pasternak "Bo porządku rzeczy się nie zwalczy, Droga już ku swemu fatum bieży. Jestem sam - dookoła pełno fałszu. To nie takie proste - życie przeżyć." Jeszcze tak rok temu nie wzięłabym do ręki tej książki. Nie poradziłabym z nią sobie. Jest trudna, wymagająca czasu, skupienia i cierpliwości. Na pewno nie nadaje się do czytania w komunikacji miejskiej lub jako powieść przygodowa z wartką akcją czy romans z wojną w tle. Wypożyczyłam ją po obejrzeniu ekranizacji (2002, Giacomo Campiotti, z Hansem Mathesonem i Keirą Knightley) i choć znałam fabułę czytało mi się ją dobrze. Zwłaszcza, że pojawia się niej natłok postaci, które czasami są mało istotne, nie są barwne i tak naprawdę pojawiają się niepotrzebnie lekko burząc i zaśmiecając akcję. A wiedząc już mniej-więcej kto jest kim nie gubiłam się w tym wszystkim. Zresztą sama ekranizacja w końcowej fazie naprawdę mocno odbiega od oryginału, więc na zakończenie miałam miłą niespodziankę. Pojawią się też często przytłaczające opisy - miałam wtedy ochotę rzucić ją na półkę i już do niej nie wracać, ale po kilku stornach przyzwyczaiłam się do takiego sposobu 'opowiedzenia' losów doktora Żywago, że potem sprawiały mi one nawet przyjemność. Wątek rewolucji i wojny domowej w Rosji dla osób, które nie lubią takiej tematyki również będzie ciężki. To właśnie tu potrzeba cierpliwości i zrozumienia, nie można lecieć z tym na chybcika. Wydawałoby się, że chodzi tu właśnie o Rosję, o wojnę, o rewolucję, gdzie pod jej wpływem widzimy zdziczenie człowieka. Z drugiej strony poplątane relacje międzyludzkie, które tak ciężko wytłumaczyć i tak ciężko się w nich odnaleźć. Każdy z bohaterów, Żywago, Lara, Tonia, Pasza, jak i zwykły lud cierpiący z powodu tak okrutnego losu, chce być szczęśliwym nie raniąc innych. Tylko wiemy, jak fortuna jest przewrotna i nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli. Nie ta się uniknąć cierpienia i czasem silniejsze uczucie powoduje, że własne szczęście budujemy na nieszczęściu innych. Jednorazowa lektura tej powieści nie jest wystarczająca. Wiem, że sięgnę po nią jeszcze raz i przeczytam ją z takim samym zapałem. Naprawdę warto.