124 Obserwatorzy
25 Obserwuję
Lui

Drobna uwaga. Na pewno umrzecie.

Chodzę rozczochrana. Jestem na diecie czekoladowo-piwnej.

Rzuciłam palenie i kościół też.
Do pierwszego czasem wracam, do drugiego - nie.

Dziecko na niebie

Dziecko na niebie - Jonathan Carroll Mieszanka wybuchowa? Niby kryminał, ale z wątkiem Boga i szatana, magii i iluzji. Na początku niesamowicie wciąga, ale potem jakoś się rozłazi i to zaskakujące zakończenie, które miało czytelnika wbić w fotel... gdzie niby ono jest? Jak dla mnie to taki niewypał. Może dlatego, że nie jestem zagorzałą fanką kina, ale wydaje mi się, że dobry pomysł został zmarnowany. Chyba nastąpiło zmęczenie materiału jeśli chodzi o Carrolla.