124 Obserwatorzy
25 Obserwuję
Lui

Drobna uwaga. Na pewno umrzecie.

Chodzę rozczochrana. Jestem na diecie czekoladowo-piwnej.

Rzuciłam palenie i kościół też.
Do pierwszego czasem wracam, do drugiego - nie.

Na południe od granicy, na zachód od słońca

Na południe od granicy, na zachód od słońca - Haruki Murakami, Aldona Możdżyńska Najsmutniejsze po lekturze 'Na południe od granicy...' jest uświadomienie sobie, że człowiek może być przez całe życie samotny. Najgorsze jest to, że decyzję o tym główny bohater tak naprawdę podjął mając coś ponad 12 lat. Oczywiście dokładają się do tego inne czynniki, ale mimo wszystko jest to jego decyzja. Potem ciągła plątanina, próba znalezienia swojego miejsca, szarpanie się z życiem i powracające natrętne myśli. Wydawałoby się, że jest to taka zwykła historia o niespełnionej miłości, a jednak Murakami znakomicie, w ten charakterystyczny dla siebie sposób, przedstawił zagubionego bohatera próbującego znaleźć szczęście. Czytelnik po jej skończeniu może wpaść w lekko depresyjny stan, ale naprawdę warto sięgnąć po tę książkę.