124 Obserwatorzy
25 Obserwuję
Lui

Drobna uwaga. Na pewno umrzecie.

Chodzę rozczochrana. Jestem na diecie czekoladowo-piwnej.

Rzuciłam palenie i kościół też.
Do pierwszego czasem wracam, do drugiego - nie.

Pewien uśmiech

Pewien uśmiech - Françoise Sagan Uff! Nareszcie! Choć czytanie zajęło mi chwilę czuję ulgę, że to już koniec. Zdecydowanie nie najdę się na takiego typu książki. Opis z tyłu jest ciekawy, dlatego się na nią skusiłam. Całe szczęście, że jest ona tak niewielkich rozmiarów. Miał być cynizm? OK, dużo o nim mówiono, jakby w teorii, w praktyce zaś - brak. I co? Miłość, miłość, i jeszcze raz miłość - blech! Nie wiem, może się do tego nie nadaję, ale nie rozumiem, co pociągało bohaterkę w Łukaszu. Bo jak kogoś może kręcić to, że ktoś inny jest nudny? No dajcie spokój. Nawet ja nie jestem samobójczynią ;P Zupełnie nie moja bajka. Jedna wielka męczarnia. Choć może znalazłoby się kilka naprawdę dobrych cytatów, zwłaszcza ostatni: "Kobieta kochała mężczyznę. Banalna historia, nie ma z czego robić tragedii." Po tym stwierdzeniu zastanawiam się po co autorka w ogóle brała się za napisanie tej książki. Może podobny zawód miłosny? Nie wiem i nie chcę wiedzieć, nie zamierzam też sprawdzać tej kwestii. Jeśli ktoś natomiast lubi taki psychologiczny bełkot o miłości polecam.