124 Obserwatorzy
25 Obserwuję
Lui

Drobna uwaga. Na pewno umrzecie.

Chodzę rozczochrana. Jestem na diecie czekoladowo-piwnej.

Rzuciłam palenie i kościół też.
Do pierwszego czasem wracam, do drugiego - nie.

Wampir

Wampir - Władysław Stanisław Reymont O jejku, ale miałam problem z tą książką. Pierwsze trzy rozdziały - nie mogę się oderwać, trzy kolejne... o rany - makabra! Wiedziałam, że jeśli przerwę to już do niej nigdy nie wrócę, tak więc brnęłam, ale po paru mocnych westchnieniach "ile jeszcze tej męczarni?" znów zaczyna się coś dziać. Książka nie jest zła. Bynajmniej sam pomysł rewelacyjny (może troszkę inaczej wyobrażałam sobie seanse spirytystyczne). Tytułowy wampir na pewno odbiega od tych "współczesnych" (całe szczęście, że nie ma zbyt mocno wystających kłów :D) Choć jedno jest pewne, nie czuję się na siłach, by jeszcze raz zagłębić się w fabułę. Mam dość. Cieszę się, że nie musiałam na kolejnej książce postawić krzyżyka, dobrnęłam do końca i z czystym sumieniem mogę zaliczyć ją do 'przeczytanych'